Nadchodzi tłusty czwartek, ja od jutra na diecie... Wiec faworki będą dziś :) Wyszły niesamowite. Kruche i smaczne. Przepis jest banalny:
1 szklanka mąki
2 żółtka
Łyżeczka octu
Ciut soli
Pół szklanki kwaśnej śmietany
Zagniatamy ciasto i bijemy wałkiem kilka minut. Rozwałkujemy, tniemy ciasto i formujemy faworki. Smażymy w głębokim tłuszczu na złoty kolor.
Oto jak wyszły u mnie :)
niedziela, 3 lutego 2013
sobota, 19 stycznia 2013
Wnętrza Zewnętrza - biorę udział w konkursie :)
A co tam. Uwielbiam wszelkie konkursy, w których nie liczy się zebranie lajków pod zdjęciem, czy też namówienie 1000 znajomych na dołączenie do akcji.
Lubię coś napisać, coś sfotografować.. I taki też jest konkurs Lamala i Wnętrza Zewnętrza. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Lubię coś napisać, coś sfotografować.. I taki też jest konkurs Lamala i Wnętrza Zewnętrza. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

niedziela, 30 grudnia 2012
podsumowanie roku..
To już 5 lat jak piszę tego bloga.. Średnio 30 wpisów rocznie. Nie dużo, ale przez tyle lat udało mi się w miarę regularnie dokumentować to co gotuję, to co przeczytałam, to jak się odchudzałam (chyba kilka razy :) ).
Ale fajnie powspominać. Często siadam, otwieram wpisy i czytam co to się u mnie działo przez te lata.
Sporo się działo: zmiany pracy, dorastanie Huberta, kłopoty finansowe, sukcesy, porażki... Nie jest mi łatwo, nigdy nie było. Jestem sama już tyle lat, w tym blogu o nikim nie pisałam - bo nie było nikogo. To chyba jedna z porażek.
Ale za to Hubert i rozpoczęcie studiów to moje sukcesy. Studia skończę, choćbym się miała zapożyczyć u wszystkich świętych. Dam radę - muszę.
Dalej będę pisała o gotowaniu, o codzienności, sukcesach, porażkach... no i może wreszcie - o miłości.
Wszystkiego dobrego w nowym roku sobie życzę :)
Ale fajnie powspominać. Często siadam, otwieram wpisy i czytam co to się u mnie działo przez te lata.
Sporo się działo: zmiany pracy, dorastanie Huberta, kłopoty finansowe, sukcesy, porażki... Nie jest mi łatwo, nigdy nie było. Jestem sama już tyle lat, w tym blogu o nikim nie pisałam - bo nie było nikogo. To chyba jedna z porażek.
Ale za to Hubert i rozpoczęcie studiów to moje sukcesy. Studia skończę, choćbym się miała zapożyczyć u wszystkich świętych. Dam radę - muszę.
Dalej będę pisała o gotowaniu, o codzienności, sukcesach, porażkach... no i może wreszcie - o miłości.
Wszystkiego dobrego w nowym roku sobie życzę :)
Banoffee pie [pożyczone]
No musiałam szybko umieścić gdzieś ten link, bo jak nie zrobię tego ciasta to moje życie będzie uboższe :P
Banoffee pie
a tutaj inna propozycja. Od White Plate
Zaktualizuje wpis jak tylko zrobię to ciasto. Może w nowy rok?
[aktualizacja 3.01.2012]
zrobiłam! Według przepisu White Plate :) oto jak wyszło:
Banoffee pie
a tutaj inna propozycja. Od White Plate
Zaktualizuje wpis jak tylko zrobię to ciasto. Może w nowy rok?
[aktualizacja 3.01.2012]
zrobiłam! Według przepisu White Plate :) oto jak wyszło:
niedziela, 4 listopada 2012
niedziela, 14 października 2012
szyszki z ryżu dmuchanego
Oh, syn mnie namówił, więc nie było odwrotu. Trzeba było lecieć i kupić ryż preparowany i krówki :)
Wyszły przepyszne. Oto przepis:
paczka ryżu dmuchanego
1/5 kostki masła
paczka krówek (130gr)
Masło rozpuszczamy, dodajemy krówki. Jak masa będzie jednolita, zdejmujemy z ognia i dodajemy ryż. Ja dałam na oko i było ciut za mało. Dosypać nie za bardzo się da, bo szybciutko tężeje :) Jeszcze nie raz je zrobię!
Wyszły przepyszne. Oto przepis:
paczka ryżu dmuchanego
1/5 kostki masła
paczka krówek (130gr)
Masło rozpuszczamy, dodajemy krówki. Jak masa będzie jednolita, zdejmujemy z ognia i dodajemy ryż. Ja dałam na oko i było ciut za mało. Dosypać nie za bardzo się da, bo szybciutko tężeje :) Jeszcze nie raz je zrobię!
piątek, 12 października 2012
o muzykoterapii jeszcze słów kilka...
Pomyślałam, że muszę napisać, bo potem zapomnę :) A muzykoterapia jest dla mnie ważna jak już wielokrotnie pisałam.
Myślę o tym co będę robiła jak już skończę studia w Łodzi. Oczywiście, idealnie byłoby skończyć podyplomowo jakąś pedagogikę. Znalazłam takie studia. Na UKSW, nawet niedaleko mnie, bo na Bielanach :) Tutaj link, gdyby mi umknęło.
Znalazłam też fajne studia na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, ale je zawiesili. No i znalazłam kolejne, w Warszawie :) To Arteterapia, która mnie na maksa interesuje.
Mam oczywiście nadzieję, że uda mi się znaleźć pracę w nowym zawodzie. Myślę, że pracę znajdę, gorzej z zarobkami :) Ale już po samej Białołece widzę potencjał. Tyle prywatnych placówek, które na pewno chętnie przyjmą muzyka, po studiach kierunkowych. No nic, miejmy nadzieję, że tak właśnie będzie.
Myślę o tym co będę robiła jak już skończę studia w Łodzi. Oczywiście, idealnie byłoby skończyć podyplomowo jakąś pedagogikę. Znalazłam takie studia. Na UKSW, nawet niedaleko mnie, bo na Bielanach :) Tutaj link, gdyby mi umknęło.
Znalazłam też fajne studia na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, ale je zawiesili. No i znalazłam kolejne, w Warszawie :) To Arteterapia, która mnie na maksa interesuje.
Mam oczywiście nadzieję, że uda mi się znaleźć pracę w nowym zawodzie. Myślę, że pracę znajdę, gorzej z zarobkami :) Ale już po samej Białołece widzę potencjał. Tyle prywatnych placówek, które na pewno chętnie przyjmą muzyka, po studiach kierunkowych. No nic, miejmy nadzieję, że tak właśnie będzie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Robię znowu coś dla siebie - Studia podyplomowe - logopedia
Postanowiłam "zaszaleć" i rozpocząć studia na kierunku, który zawsz mnie interesował. Już na studiach na wydziale wokalno-aktorski...
-
Mam! I cieszę się nie tylko z tego, że to książka i że będę miała co czytać.. To spełnienie życzenia czytelników autorki, Joanny.. która zma...
-
Oh, syn mnie namówił, więc nie było odwrotu. Trzeba było lecieć i kupić ryż preparowany i krówki :) Wyszły przepyszne. Oto przepis: paczk...
-
Hmm, prawie 3 tygodnie diety mijają. No to dziś przepis i foty mojego ulubionego obiadku: Kurczak pachnący czosnkiem, duszony w szpinaku ...











