Ciekae kiedy wreszcie znajdę w weekend czas na załatwienie swoich prywatnych spraw. To kolejny wolny weekend, w który trzeba popracować. A na dodatek Hubert jest chory i cały dzień lezy w łozku. To grypa, wiec trzeba lezec. Wczoraj do 22-giej jezdzilismy po lekarzach, bo zaden nie chcial przyjechac. Dobrze, ze jest auto i w kazdej chwili mozna cokolwiek zalatwic.
no nic, to ja wracam do pracy...
sobota, 17 stycznia 2009
sobota, 10 stycznia 2009
zakupy, zakupy... :)
To fajna rzecz takie zakupy. Nastrój sie człowiekowi poprawia. Gorzej z kondycja finansowa, ale i tak nie jest zle. Poki mozna - trzeba korzystac i kupowac! Ja sie nie moge doczekac wyjazdu do Londynu. Ale tez nie moge sie powstrzymac, zeby kupowac tutaj. Co weekend musze gdzies pojechac i kupic. Tym razem byla Ikea i centrum handlowe. Hubert na placykach zabaw, a mama na zakupach. Ale w zwiazku z tym - jutro dzien sprzatania. Postanowilam poukladac wszystko pieknie, powynosic do piwnicy, albo na smietnik. To jeszcze nie wiosenne porzadki :)
niedziela, 4 stycznia 2009
wyginam smialo cialo...
Tak, bylismy na drugiej czesci Madagaskaru :) Bardzo miły i rodzinny film. Aktorzy dubbingowi w Polsce sa niczego sobie. Kto by się spodziewał, ze Artur Zmijewski bedzie fajnie podkladal glos. A ja sie w polowie filmu zorientowalam ze to on :) Jednak Krol Julian i jego 'czlowieki' byly najlepsze. Nie wiem co to za aktor, zaraz to chyba wygoogluje i sprawdze, ale daje rade jak malo kto.
Mialam umiescic fotki Huberta z Wigilii w Gdansku. No to prosze...


Mialam umiescic fotki Huberta z Wigilii w Gdansku. No to prosze...


sobota, 3 stycznia 2009
w Nowym Roku, nowe postanowienia :)
Oby tak wiecej pisac i miec o czym. Ale moze pomysle o zmianie 'profilu' bloga i nie bede pisala byleczego, a na jakis temat? Ale nie chce pisac o pracy, nie chce pisac o muzyce to pozostaje 'o zyciu". Mialam umiescic fotki ze Swiat, ale to musi jeszcze poczekac. Tym czasem trzeba sie szykowac na wyprawe wyprzedazowa do Londynu :D Ale fajnie!!! Fajna mam siostre, ktora to wszystko wymyslila i bilety upolowala. Za 200 zl wyladujemy sobie samolocikiem i juz tylko o krok od zakupow w miescie seksu i pieniedzy, w ktorym notabene nigdy wczesniej nie bylam :) juz sie nie moge doczekac. Oczywiscie fotki bede robic, no bo przeciez nigdy wczesniej tam nie bylam... Oj, pochodze chyba po sieci i poszukam jakich fajnych sklepikow
wtorek, 30 grudnia 2008
i po Swietach
Wlasnie. ale co to za Swieta, kiedy nawet grama śniegu nie bylo :( Spedzilismy je na wsi. Cisza, spokoj, czyste powietrze... Wieeeelka choinka. Jak tylko Karolina przesle zdjecia umieszcze kilka. Ale siostra chate postawila, nie ma co :)
Bedzie gdzie latem wypoczywać.
A w tym roku fajnie Swieta przypadly. W sumie mozna wypoczywac 2 tygodnie bez brania urlopu. A wlasnie. Jaki urlop, skoro pracowalam tyle samo, albo wiecej? To zaczyna mnie przerastac. Chyba trzeba powaznie przemyslec zmiane w swoim zyciu... To nie grozba, to obietnica..
Bedzie gdzie latem wypoczywać.
A w tym roku fajnie Swieta przypadly. W sumie mozna wypoczywac 2 tygodnie bez brania urlopu. A wlasnie. Jaki urlop, skoro pracowalam tyle samo, albo wiecej? To zaczyna mnie przerastac. Chyba trzeba powaznie przemyslec zmiane w swoim zyciu... To nie grozba, to obietnica..
środa, 17 grudnia 2008
zmeczenie...
i to jakie. Jak tak dalej pojdzie, rozchoruje sie na wszystkie choroby, jak mama. A jej to juz by sie moglo poprawic. Non stop szpital-dom-szpital-dom. Jak dlugo jeszcze?
ale moze odpoczne. Urlop przed swietami, urlop po swietach :) I urlop w Gdansku. Moze znowu spotkanie naszej-klasy? W zeszlym roku bylo fantastycznie. Az nie myslalam, ze po tylu latach mozna sobie tak fajnie z kolegami porozmawiać. Fakt, ze popracowac bedzie trzeba, bo klienci nie spia...
A Swieta zapowiadaja sie całkiem fajnie. Na wsi, moze bedzie snieg. Na pewno bedzie duuuzo jedzenia i gosci. Jak nigdy. Oby mama wyszla ze szpitala
ale moze odpoczne. Urlop przed swietami, urlop po swietach :) I urlop w Gdansku. Moze znowu spotkanie naszej-klasy? W zeszlym roku bylo fantastycznie. Az nie myslalam, ze po tylu latach mozna sobie tak fajnie z kolegami porozmawiać. Fakt, ze popracowac bedzie trzeba, bo klienci nie spia...
A Swieta zapowiadaja sie całkiem fajnie. Na wsi, moze bedzie snieg. Na pewno bedzie duuuzo jedzenia i gosci. Jak nigdy. Oby mama wyszla ze szpitala
poniedziałek, 15 grudnia 2008
i znowu cisza
Właśnie. Nic nie pisze, widocznie nie mam nic do napisania. Ale tyle sie dzieje, ze na nic czasu nie ma, a potem ochoty. A tu Swieta za pasem, juz za tydzien moze urlop i do Gdanska. Juz sie doczekac nie moge. Autem jechac chcialam, ale jak sypnie śniegiem, to nigdy nie dojade. Moze kiedys stac mnie bedzie na kupno autka jakiegos.
Czy ja juz pisalam, ze Hubertowi urodził sie brat? Chyba nie :) No, to sie urodzil. Stas sie nazywa i jest slicznym chlopcem. Mama mowi, ze spokojny i niepłaczacy. Niech sie mama cieszy, ze odpoczac moze. Moze i mi sie kiedys zdarzy kolejne dziecko. Juz powoli trace nadzieje, ale kto wie...
Czy ja juz pisalam, ze Hubertowi urodził sie brat? Chyba nie :) No, to sie urodzil. Stas sie nazywa i jest slicznym chlopcem. Mama mowi, ze spokojny i niepłaczacy. Niech sie mama cieszy, ze odpoczac moze. Moze i mi sie kiedys zdarzy kolejne dziecko. Juz powoli trace nadzieje, ale kto wie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Robię znowu coś dla siebie - Studia podyplomowe - logopedia
Postanowiłam "zaszaleć" i rozpocząć studia na kierunku, który zawsz mnie interesował. Już na studiach na wydziale wokalno-aktorski...
-
Mam! I cieszę się nie tylko z tego, że to książka i że będę miała co czytać.. To spełnienie życzenia czytelników autorki, Joanny.. która zma...
-
Oh, syn mnie namówił, więc nie było odwrotu. Trzeba było lecieć i kupić ryż preparowany i krówki :) Wyszły przepyszne. Oto przepis: paczk...
-
Hmm, prawie 3 tygodnie diety mijają. No to dziś przepis i foty mojego ulubionego obiadku: Kurczak pachnący czosnkiem, duszony w szpinaku ...