czwartek, 13 listopada 2008

a teraz wspieram się kampanią :)

ciekawe jak bedzie. bylam dzis na szkoleniu i duzo sie nauczylam. Teraz bede pracowala nad tym, zeby wykorzystac to w praktyce. Juz mnie szefowa zobowiazala do zrobienia szkolenia z tego tematu. a teraz musze jeszcze zaczac pisac artykul. Fajny artykul :) Mam na to juz pomysl i zaczynam w weekend :)


a no wlasnie! Weekend sie zbliza. Trzeba cos wymyslic. Poza sprzataniem i gotowaniem. Trzeba odpocząć i wykorzystac wolne dni. Weekend krotki, ale zawsze. A ponizej, troche fotek z ostatniego weekendu z Hubciem.



wtorek, 21 października 2008

będziemy sie chwalić

Aa, no bo bedzie czym :) A w zasadzie juz jest. Uruchomilismy wlasnie nowy sajt dla Klienta: HP. Podam link, moze ktos bedzie zainteresowany www.hpdatacenter.pl.

Troche pracy bylo, troszke nerwow tez, ale w koncu sie udalo i chyba zapowiada sie, ze bedzie odzew w branzy. No, bo czegos takiego to mysmy jeszcze nie mieli. No nic. Pozyjemy - zobaczymy.

A jutro i pojutrze - urlop. Oj, wyspie sie, to na pewno. Moze posprzatam, poczytam, poodpoczywam. Ale fajnie.

piątek, 17 października 2008

czy ja wreszcie odpoczne?

No, moze sie to uda dzis :) Dzis byl wlasnie ten wielki dzien "odpalenia" dwoch serwisów, ktore spedzaly mi sen z powiek. Ale udalo sie i licze, ze dalej tez bedzie szlo dobrze. Jeszcze jedno wieksze wdrozenie, jedno mniejsze i urlop :))

Ehh, wreszcie bedzie troche czasu dla siebie. Moze na weekend gdzies wyjade? Nie wiem jeszcze. Wiem natomiast, ze jest weekend. A skoro jest weekend, to spedzam go z Hubertem.

niedziela, 12 października 2008

siódme urodziny :)

Ale ten czas leci. Hubert ma juz 7 lat. Wczoraj mielismy imprezke, z ktorej wklejam kilka zdjec. Bylo naprawde fajnie. Osmioro dziciakow bawilo sie przez 2 godziny tak, ze niemal padli. W pewnym momencie pojawili sie chrzestni Hubcia i mala Olga. I tu nastapila zmiana nastroju. Hubert calkowicie zapomnial o kolegach i opiekowal sie Olga. Fantastyczny byl to widok :)










niedziela, 7 września 2008

nad Zegrzem... we wrześniu :)



No kto by pomyślał, że pierwszy tydzień, a my pojedziemy nad jezioro, gdzie bedziemy się opalać i pływać :) Nooo, ja to pierwsze, Hubert pływał. A ja z Olą popijałyśmy pifko i dobrze się bawiłyśmy. Żeby tak następny weekend był słoneczny, to znowu pojedziemy. A wieczorkiem był pyszny obiadek i wódeczka :) No, takie weekendy to ja mogę spędzać regularnie :D




No, to na dowód, troszkę zdjęć...


niedziela, 31 sierpnia 2008

ostatni dzień wakacji :(

Oj, nie jest to dobra informacja. Zacznie się wstawanie o 5-tej rano, odprowadzanie Huberta do szkoły i jazda do pracy autobusem. Ehhh, nie jest dobrze.

Jutro pierwszy dzień w pierwszej klasie. To dopiero dzień! A własnie. Jak ten czas leci. Jeszcze chwile temu Hubert się urodził, a tutaj juz pierwszoklasista. 2 tygodnie temu bylam w Ikei i kupilam biurko, krzesełko, dzis różne gadżety do szkoły. Jakby mi ktoś powiedział pare lat temu, ze czas szybko zleci i za moment bede miała dziecko w szkole, to bym nie uwierzyla. Jak dzis pamietam remontowanie mieszkania na Ks. Janusza, jak bylam w ciąży. Kurcze, fajne czasy.. :)

Robię znowu coś dla siebie - Studia podyplomowe - logopedia

Postanowiłam "zaszaleć" i rozpocząć studia na kierunku, który zawsz mnie interesował. Już na studiach na wydziale wokalno-aktorski...