środa, 18 czerwca 2014

Kokosowy sernik na zimno [pożyczony]

Musiałam, bo zapomnę :) Przypomina mi trochę banoffee, które już na blogu robiłam. Tym razem sam link wrzucam, bo zamierzam to ciastko popełnić :)

Kokosowy sernik na zimno

sobota, 14 czerwca 2014

Placki z kaszy jaglanej i pikantnym sosem truskawkowym

To moje najnowsze zadanie konkursowe, ale postanowilam tez na blogu opisac :)

Skladniki:
Placki
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
2 lyzki skrobii ziemniaczanej
pol szklanki siemienia lnianego / 1 jajko
szczypta kurkumy
lyzka oleju roslinnego

Sos truskawkowy:
Pol kg truskawek
lyzeczka imbiru mielonego
lyzeczka agaru
lyzeczka utluczonego czarnego pieprzu

Przygotowanie:
Kasze, siemie lniane, kurkume, olej, skrobie i nieco wody miksujemy na gladko w blenderze. Masa powinna byc nieco gesciejsza od ciasta nalesnikowego. Na niemal suchej patelni smazymy placki.

Truskawki kroimy na cwiartki, wrzucamy do garnka, sypiemy nieco ksylitolu. Truskawki puszcza wode, mieszamy, przyprawiamy (imbir, pieprz). Staramy sie, aby truskawki zachowaly swoj ksztalt, ale zeby powstal sos. Zageszczamy agarem, gotujemy jeszcze kilka minut. Placki ukladamy na talerzu i polewamy sosem. Na koniec posypujemy pieprzem i dekorujemy surowymi truskawkami.

Bon apetit!




poniedziałek, 12 maja 2014

Koniec studiów tuż tuż...

Tak, nareszcie koniec! Praca licencjacka napisana, egzaminy się zbliżają... czas zakończyć edukację w Łodzi. Praca o dziwo napisała się sama :) Dostępność materiałów, łatwość pisania na znany mi temat. To klucz do sukcesu.

Chciałam iść na podyplomowe, ale kierunek który mi się marzył nie został otwarty. No to trzeba będzie poszukać czegoś innego.

środa, 30 kwietnia 2014

Mary Kay. Odżywcze Serum+C TimeWise®

To mój osobisty hit nad hity :) Stosuję od kilku tygodni i chyba już się uzależniłam. Pięknie wygładza i ujednolica kolor cery. Tak naprawdę, już mniej się "boję" wyjść na ulicę nieumalowana (kobiety wiedzą o czym piszę). Dodatkowo, produkt jest świetnie zapakowany. Chodzi o to, że podzielony jest na 4 części. W związku z czym, produkt nie stoi na półce otwarty przez 4 tygodnie (to optymalny czas użytkowania serum), a jedynie przez tydzień. U mnie wystarczy na dłużej, bo nie używam go dużo.


Informacja ze strony producenta:
Każdy z produktów z linii TimeWise® jest tak sformułowany, aby zwalczać różnego rodzaju oznaki związane ze starzeniem się skóry. Produkty pielęgnacyjne z tej linii są tak zaprojektowane, aby pracować razem i zmaksymalizować działanie zapobiegające starzeniu się skóry.

To cenne serum jest bogate w antyoksydanty, w jego skład wchodzą składniki, które pobudzają produkcję kolagenu i chronią istniejące włókna kolagenu przed zniszczeniem.*
W skład serum wchodzą również rośliny, które wspierają włókna elastyny, to proteiny przywracające skórze elastyczność i sprężystość.

*Bazuje na testach in-vitro, kluczowych składników.

wtorek, 18 marca 2014

Mary Kay. Beztłuszczowy Płyn do Demakijażu Oczu

To kolejny top produkt Mary Kay. Mam bardzo wrażliwe oczy, które źle znoszą demakijaż oczu. Maluję oczy na co dzień i do tej pory używałam wyłącznie płynu Ziaja. Do momentu kiedy spróbowałam Beztłuszczowy Płyn do Demakijażu Oczu Mary Kay. Z opisu producenta: Bezpieczny dla osób o wrażliwych oczach i noszących szkła kontaktowe; Łagodnie usuwa każdy rodzaj makijażu, w tym wodoodporny; Nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. I to wszystko prawda. Po użyciu płynu w ogóle nie czujemy, że oczy jeszcze przed chwilą były umalowane :)

Polecam serdecznie ten produkt Mary Kay i zapraszam do kontaktu.

poniedziałek, 10 marca 2014

Mary Kay. Cudowny zestaw - Mleczko 3w1

Jeden produkt, potrójne działanie. Mleczko TimeWise® 3-w-1 oczyszcza, delikatnie złuszcza i odświeża Twoją skórę, walcząc jednocześnie z oznakami upływu czasu.

Mleczko 3-w-1 TimeWise® dostępne jest w dwóch formułach: dla cery normalnej i suchej oraz mieszanej i tłustej.

To tekst z oficjalnej strony Mary Kay. Ale ja absolutnie potwierdzam jego zalety. Generalnie, po tych dwóch miesiącach od kiedy mam do czynienia z kosmetykami MK, widzę poprawę mojej skóry. Jest miękka, cudownie oczyszczona i promienna. A wiem co mówię, bo mając 39 lat, nie jest łatwo wyglądać młodo :) Dzięki Mary Kay udało mi się.

Polecam Wam kosmetyki Mary Kay, bo uważam że warto zainwestować kilka złotych więcej, aby świetnie i młodo wyglądać.

niedziela, 16 lutego 2014

Mary Kay. Zaczynamy :)

W styczniu zostałam Konsultantką Mary Kay. Cudowne produkty i cudowna perspektywa rozwoju zawodowego. A jak się zaczęło? Poznałam Beatkę. Beata, prawie Dyrektorka (życzę jej tego) zaczęła od warsztatów kosmetycznych:
1. Satynowe dłonie - hit Mary Kay. Zaczynamy od rozprowadzenia bardzo odżywczego kremu zmiękczającego skórę. Zawiera wazelinę, olej mineralny, uwodornione glicerydy oleju sojowego oraz wosk pszczeli. Krem zatrzymuje wilgoć w skórze, idealnie nadaje się do skóry przesuszonej. Następnie nakładamy peeling myjący zawierający między innymi olej jojoby i polietylen. Kończymy zabieg kremem regenerującym zawierającym glicerynę, witaminę E i allantoinę oraz polietylen. Krem zapewnia długotrwałe nawilżenie, pozostawiając skórę miękką i jedwabiście gładką. Po nałożeniu kremu prawie go nie czuć na dłoniach, ale za to mamy uczucie doskonałego odżywienia i gładkiej skóry.
2. Satynowe usta - specjalny zestaw do pielęgnacji ust: maseczka ze złuszczającymi drobinkami oraz odżywczy balsam. Kosmetyki zawierają mnóstwo witamin

Kosmetyki zawierają składniki roślinne, nie uczulają, nie są testowane na zwierzętach. W kolejnym wpisie, kolejna prezentacja produktów Mary Kay :)

Robię znowu coś dla siebie - Studia podyplomowe - logopedia

Postanowiłam "zaszaleć" i rozpocząć studia na kierunku, który zawsz mnie interesował. Już na studiach na wydziale wokalno-aktorski...